Koniec wakacji i… remont last minute?


Koniec wakacji i… remont last minute?
2019-09-05
Wiosna i lato to dla Polaków idealny moment nie tylko na wypoczynek, ale co ciekawe coraz więcej Polaków na czas urlopu planuje… remont. Końcówka lata to dla wielu z nas ostatnia okazja na mniejsze prace, jak i gruntowne przebudowy.

Jak wynika z badania „Jak remontują Polacy?” przeprowadzonego dla fachowego portalu fixly.pl jedną z głównych przyczyn odkładania remontu jest, obok braku środków (37 proc. odpowiedzi), kłopot z zagospodarowaniem czasu (35 proc.). W efekcie, aby zaoszczędzić i czas, i pieniądze, często decydujemy się na spożytkowanie urlopu letniego na potrzeby remontu, co potwierdzają statystyki. Otóż w II i III kwartale roku na remonty decyduje się odpowiednio 37 i 27 proc. osób, zaś w trakcie całego sezonu jesienno-zimowego zaledwie 36 proc. Na jakie prace decydujemy się w pierwszej kolejności? Przede wszystkim na odświeżenie wnętrz, co jest łatwiejsze w sezonie letnim, czyli:

·        86 proc. - malowanie,

·        57 proc. - szpachlowanie i gładzenie ścian,

·        42 proc. - układanie podłóg.

Ostatnie dni korzystnej pogody mogą być też ostatnią okazją do przeprowadzenia remontu.

 

Nie tylko odświeżyć wygląd

 

Nowe aranżacje poszczególnych pomieszczeń, całkowita zmiana stylu czy tylko odświeżenie ścian sprawią, że w mieszkaniu będziemy czuć się o wiele bardziej komfortowo. Obok jednak efektów wizualnych warto zwrócić uwagę na bardziej użyteczne kwestie, jak na przykład stan sieci wodno-kanalizacyjnej lub elektrycznej. W trakcie remontu na montaż/wymianę instalacji hydraulicznej lub elektrycznej decyduje się odpowiednio 36 i 27 proc.

Szczególnie zaś właściwy stan sieci elektrycznej powinien być dla nas priorytetem, gdyż od tego zależy bezpieczeństwo domowników.

 

- Pierwszymi niepokojącymi sygnałami powinny być zapady zasilania czy też pojawienie się napięcia na elementach, gdzie go być nie powinno np. na elementach metalowych w łazience, obudowie pralki itp.

Co więcej, zgodnie z rozporządzeniem ministra dotyczącym warunków, jakim powinny podlegać budynki, co najmniej co 5 lat instalacja powinna przejść przegląd. Czasami ten okres powinien być krótszy ze względu na trudne warunki bądź starzenie się instalacji – mówi  Mariusz Głowania Dyrektor ds. Aparatury sieci hurtowni Enexon.

 

 

Zacznijmy od przeglądu sieci

 

O ile, o kolor ścian, jesteśmy w stanie zadbać sami, o tyle jednak, przy niektórych zadaniach, jak wymiana lub rewitalizacja sieci wodociągowej, układanie kafelków, wymiana drzwi czy okien, rewitalizacja sieci elektrycznej powinniśmy poprosić o wsparcie specjalistów.

Kluczem utrzymania sieci elektrycznej we właściwej kondycji jest wiedza odnośnie jej stanu. Fachowy audyt powinien wykonać elektryk posiadający aktualne uprawnienia w zakresie dozoru i eksploatacji urządzeń elektrycznych. Warto też zwrócić uwagę, że przebadany powinien być każdy punkt elektryczny (gniazdka, łączniki, rozdzielnica w budynku, oprawy oświetleniowe itp.). Pamiętajmy, że budynki czy instalacje są projektowane na kilkadziesiąt lat, ale przy założeniu że są regularnie sprawdzane. Fachowiec powinien zwrócić uwagę na topologię sieci (czy jest to układ 5-przewodowy) oraz czy są montowane wymagane urządzenia np. ogranicznik przepięć, wyłączniki nadprądowe, wyłączniki różnicowoprądowe oraz czy przewody są miedziane.

 

Nieco starsze budynki cechują się instalacją wykonaną w układzie cztero-przewodowym (tzw. układ TN-C), a przewody są aluminiowe. Aktualne polskie, jak i europejskie zalecenia i wymagania mówią układzie pięcio-przewodowym (tzw. układ TN-S) oraz przewodami miedzianymi. - Obowiązujący standard układu sieci TN-S pozwala na skuteczną ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym, a przewody miedziane zmniejszają ryzyko chociażby wystąpienia pożaru instalacji elektrycznej, czy jej wyższą trwałość – dodaje Mariusz Głowania.

 

 

Nowa sieć – kiedy się zdecydować?

 

Decyzja o rewitalizacji sieci elektrycznej nie tylko podniesie poziom bezpieczeństwa w domu czy mieszkaniu, ale też mniejsze koszty bieżące. Nowoczesna aparatura, na przykład xPole Home EATON posiada wyższą wytrzymałość mechaniczną oraz elektryczną, co w efekcie przełoży się na wyższy czas życia produktów, a w konsekwencji niższe koszty eksploatacji instalacji elektrycznej. Ponadto podwójne zaciski aparatury i dowolny sposób zasilania aparatów pozwalają na korzystanie z krótszych przewodów, czyli mniejsze koszty materiału.

 

Remonty przeprowadzane we własnym zakresie mogą zakończyć się… awarią sieci elektrycznej. Otóż często nieświadomie zdarza nam się np. przewiercić kabel wiertarką. Dalsze użytkowanie instalacji w przypadku uszkodzenia izolacji przewodu może prowadzić do porażenia prądem bądź pożaru, a brak bezpiecznika może skutkować brakiem ochrony instalacji w przypadku zwarcia od strony zasilania obiektu i w konsekwencji uszkodzeniem urządzeń elektrycznych.

 

 

Źródło:

https://fixly.pl/blog/budowa-remont/jak-remontuja-polacy-raport-2018/

Informacje własne Enexon



Nadesłał:

dotPR

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl