Technika montażu, a zdrowie instalatora


Technika montażu, a zdrowie instalatora
2021-06-25
Czy wybór określonej technologii łączenia rur może bezpośrednio wpływać na zdrowie wykonawców? Okazuje się, że tak. W przypadku instalacji ze stali grubościennej, dominującym sposobem montażu pozostaje spawanie. Ta sprawdzona technika ma jednak szereg istotnych wad.

Jedną z nich jest narażenie instalatorów na szkodliwe działanie oparów spawalniczych, które w świetle obecnej wiedzy mają bezpośredni związek z chorobami nowotworowymi. Bezpieczną i zarazem ekonomiczną alternatywę stanowi technologia zaprasowywania na zimno. System Megapress firmy Viega, pozwala szybko i wygodnie łączyć stalowe rury o średnicach od 3/8 do 4 cali.

Przeczytaj również:

Ze względu na dużą wytrzymałość, grubościenna rura stalowa jest nadal preferowanym materiałem w wielu obszarach zastosowań. Dotyczy to chociażby systemów ogrzewania i chłodzenia w sektorze publicznym, placówkach oświatowych i medycznych, a także w instalacjach przeciwpożarowych. Większość polskich firm wykonujących takie instalacje wybiera dobrze znaną technikę spawania.  Stwarza ona jednak ryzyko nie tylko ze strony samego sprzętu spawalniczego, ale także z powodu podgrzanego metalu po zakończeniu procesu. Ponadto, chociaż od dawna uważano, że opary spawalnicze mogą być niebezpieczne dla zdrowia wykonawców, nowe badania pokazują pełną skalę zagrożeń.

Choroby zawodowe związane ze spawaniem

Opary spawalnicze zawierają kombinację różnych gazów i cząstek stałych, które dostają się do powietrza w wyniku nagrzewania metalu i odparowania niewielkiej ilości materiału. Bezpośrednim efektem kontaktu z nimi jest podrażnienie gardła i płuc oraz objawy grypopodobne do choroby zwanej gorączką od oparów metali, powodowanej wdychaniem gazów z gorących procesów metalurgicznych. Osoby narażone na działanie oparów często doświadczają pogorszenia problemów z płucami i są bardziej podatne na rozwój astmy. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) znalazła również dowody na to, że opary spawalnicze z metali, w tym ze stali miękkiej, nierdzewnej i ocynkowanej, mogą powodować raka płuc i nerek. W związku z tym każda osoba zajmująca się spawaniem powinna być w pełni zabezpieczona, niezależnie od czasu trwania tego procesu. Naturalnie oznacza to również dodatkowe koszty dla wykonawców.

Bezpieczne i ekonomiczne rozwiązanie

Całkowita rezygnacja ze spawania nie jest oczywiście możliwa, ale w przypadku większości instalacji rurowych można obecnie wybierać bezpieczniejsze techniki łączenia, takie jak zaprasowywanie na zimno. Dzięki systemowi Megapress firmy Viega, ta nowoczesna technologia stała się dostępna również dla stali grubościennej.  Połączenia zaprasowywane nie wymagają źródła ciepła ani stosowania olejów lub środków chemicznych podczas montażu. Wykonawca musi jedynie przyciąć rurę na wymiar, usunąć zadziory, nałożyć złączkę i zacisnąć przy pomocy łatwej w obsłudze maszyny. W ten sposób eliminujemy wszelkie zagrożenia, związane zarówno z wysoką temperaturą, jaki i z oparami oraz substancjami chemicznymi. Montaż jest przy tym nieporównywalnie szybszy w stosunku do spawania. Technika zaprasowywania skraca czas instalacji nawet o 80% w przypadku rur o dużych średnicach.

■ Szczegółowe informacje na temat zaprasowywania rur ze stali grubościennej są dostępne na stronie: viega.pl/Megapress

Zdaniem eksperta

Spawanie to proces związany z występowaniem wielu czynników stanowiących poważne zagrożenie dla zdrowia spawaczy. Dymy spawalnicze wydzielające się w procesie spawania są najbardziej szkodliwymi czynnikami, których skład chemiczny zależy od metody spawania. Głównymi źródłami emisji tych dymów są m. in. procesy rozkładu otuliny elektrod, topników i past, reakcje termiczne zachodzące w atmosferze otaczającej łuk, reakcje fotochemiczne oraz gaz ochronny stosowany do osłony łuku. Do najbardziej niebezpiecznych składników dymów emitowanych w procesie spawania należą rakotwórcze związki metali – chromu (VI), niklu, kadmu czy berylu oraz związki żelaza, kobaltu, berylu lub frakcja respirabilna krystalicznej krzemionki o działaniu zwłókniającym na płuca.

Skutkiem długotrwałego narażenia spawaczy na zanieczyszczenia pyłowe i gazowe dymów spawalniczych są różnego rodzaju schorzenia układu oddechowego, w tym uczulenia, podrażnienia błon śluzowych, pylica płuc i niestety choroby nowotworowe. Istnieją wystarczające dowody na rakotwórcze działanie dymów spawalniczych u ludzi. Powodują one raka płuc. Również promieniowanie ultrafioletowe pochodzące ze spawania jest czynnikiem rakotwórczym i może powodować czerniaka oka. Zarówno dymy spawalnicze, jak i promieniowanie UV zostały sklasyfikowane przez Międzynarodową Agencję do Badań nad Rakiem do Grupy 1, czyli czynników dla których istnieją wystarczające dowody działania rakotwórczego u ludzi.

Zgodnie z zaleceniami dyrektyw europejskich i krajowych rozporządzeń w obszarze BHP substancje chemiczne stwarzające zagrożenie, a przede wszystkim te o działaniu rakotwórczym, mutagennym lub reprotoksycznym należy eliminować z procesów pracy lub stosować substancje o mniejszej szkodliwości. Biorąc powyższe pod uwagę uważam, że spawanie powinno być zastępowane bezpieczniejszymi sposobami łącznia metali, oczywiście tylko tam gdzie jest to technologicznie dopuszczalne.

dr Małgorzata Pośniak

Kierownik Zakładu Zagrożeń Chemicznych, Pyłowych i Biologicznych

Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy

 

 

 

 



Nadesłał:

IRMEDIA Ireneusz Kalinowski
http://irmedia.com.pl

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl